wtorek, 25 sierpnia 2015

Stwierdziłam, że muszę się pochwalić. Ale zanim to zrobię, zapytam was o pomysł na temat notki. Ktoś ma jakieś propozycje? Chciałabym pisać o tym, co wy chcielibyście przeczytać.
Natomiast powód do dumy i chwalenia się mam ogromny! 
Byłam kilka dni temu na wizycie u lekarza, dodatkowo usg gdyż miałam wykonywane usg połówkowe. Badania sprawdzające, czy z dzieckiem wszystko w porządku. Niestety płeć była nie do poznania, ponieważ uparciuch nie chciał się pokazać. 
Umówiłam się z lekarzem prowadzącym na dzisiaj. Prywatna wizyta, w szpitalu. Tylko i wyłącznie na usg, bo obiecał mi, że tym razem poznam płeć swojego dziecka.
Dziewczynka.
Waleria Antonina.
Poczułam radość,
miłość.
Chyba kocham tą małą łobuziarę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz